Artykuły

Centra usług biznesowych zatrudniają od zaraz


02/04/2010


praca

Szukamy ludzi z otwartymi głowami i bardzo dobrą znajomością angielskiego. Sami ich wyszkolimy – mówi Agnieszka Liszka, rzecznik polskiej spółki globalnej firmy doradczej McKinsey.


W połowie roku we Wrocławiu firma otworzy swój czwarty w świecie Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Wiedzy. Będzie on centrum usług dla konsultantów i specjalistów McKinsey z Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. Na początek ma w nim pracować 35 analityków, a docelowo 100. – Chcemy zatrudnić przede wszystkim osoby gotowe rozwijać swoją wiedzę, zarówno świeżo upieczonych absolwentów, jak i już z doświadczeniem – wyjaśnia Agnieszka Liszka.


Biznes za miliardy


Chętnych do pracy we wrocławskim ośrodku McKinsey nie brakuje. Nie tylko zresztą tu, bo i absolwenci, i specjaliści z kilkuletnim stażem coraz chętniej decydują się na pracę w szybko rosnącym w Polsce segmencie usług dla biznesu, czyli w centrach outsourcingu procesów biznesowych (z angielska BPO), oraz w centrach usług wspólnych (SSC), gdzie globalne firmy koncentrują swe działy księgowe, finansowe czy HR.


Zdaniem przedstawicieli branży w polskich centrach, których łączne przychody sięgają rocznie 2 miliardów dolarów (5,8 mld zł) pracuje już 45 – 50 tys. osób. W najbliższych latach ma tam powstać 20 – 25 tys. kolejnych miejsc pracy. Nie tylko przybywa bowiem nowych centrów, ale i te już działające planują rozwój biznesu. Szukają ludzi po studiach, którzy dobrze znają obce języki (co najmniej dwa licząc angielski).


Krystian Bestry, dyrektor zarządzający Infosys BPO Poland, twierdzi, że w nadchodzącym roku większość centrów usług będzie szukała nowych pracowników. Sam chce przyjąć ok. 200 osób.


– Duże centra BPO cały czas rekrutują ludzi, także dlatego, że wprowadzają coraz to nowe procesy; do księgowości dodają np. obsługę HR, potem podatki i zaczynają obsługiwać kolejne kraje – mówi Joanna Kotzian z firmy doradztwa personalnego HRK, która współpracuje z pracodawcami z tej branży.


Inwestycja w karierę


W dyskusjach na forach internetowych nie brakuje opinii, że praca w BPO jest mało ambitna i monotonna. – To proste wklepywanie faktur za niewielkie pieniądze – pisze pracownik jednego z centrów księgowych. Inny dodaje, że „BPO oznacza Bardzo Prostą Obsługę”. Niektórzy twierdzą, że praca w centrum usług biznesowych to sposób, by dorobić na studiach i zdobyć doświadczenie, które dobrze wygląda w CV. Potem lepiej poszukać innej posady.


Szefowie BPO zapewniają jednak, że ich centra to dobre miejsca na karierę zawodową; uczą, jak się poruszać w środowisku międzynarodowej korporacji, a dla najlepszych oferują szybką ścieżkę awansów. Co prawda zarobki, jakie dają na początek (ok. 2 – 3 tys. brutto miesięcznie), nie są oszałamiające, ale też nie odbiegają od oczekiwań większości absolwentów.


A centra mają też jeszcze jeden atut. – Bardzo dużo inwestujemy w szkolenia pracowników. Praca w naszej firmie to inwestycja w karierę – podkreśla Marek Grodziński, dyrektor BPO Capgemini w Polsce. Dodaje, że wielu pracowników może liczyć na podwyżki wraz z awansem – tylko w ubiegłym roku firma awansowała 350 z ponad 2 tys. pracowników krakowskiego i katowickiego centrum.


Szansa dla ambitnych


– Jeśli ktoś jest dobrze wykształcony i ambitny, to ma u nas szanse na karierę. Uważam, że dużo osiągnęłam w porównaniu z kolegami ze studiów – mówi Marzena Kardas, która od ponad sześciu lat pracuje w łódzkim centrum Infosys BPO. Zaczęła zaraz po dyplomie z bankowości i finansów od stanowiska młodszego księgowego. Rok później była już zastępcą kierownika w dziale należności, a dziś jest dyrektorem ds. operacji jednego z międzynarodowych klientów centrum.


"20 tys. miejsc pracy ma powstać w najbliższych latach w centrach BPO"


Marzena Kardas wspomina, że przez pierwsze cztery miesiące bardzo intensywnych szkoleń i treningów zdobyła tyle fachowej wiedzy, co przez dwa lata studiów. Twierdzi, że praca w BPO daje mnóstwo możliwości rozwoju, tym bardziej że większość z nich z czasem poszerza swą działalność o nowe, bardziej skomplikowane procesy. Np. łódzkie centrum Infosys, które początkowo było skoncentrowane na obsłudze księgowo-finansowej, teraz wprowadza zaawansowane usługi doradztwa i transformacji. Wraz ze zmianą profilu przybywa pracy dla doświadczonych specjalistów. Jednak zdaniem Marzeny Kardas warto też szukać pracy w nowo otwartych centrach, które dają szansę na bardzo szybki rozwój i szybką karierę. Wraz z rozwojem kolejnych usług centra coraz częściej szukają też doświadczonych specjalistów, którzy mogą tam liczyć na większe pieniądze.


– W BPO szczególnie promuje się specjalistów z większym doświadczeniem i dodatkowymi umiejętnościami – np. ze znajomością kilku języków – twierdzi Łukasz Gajewski, prezes firmy Target BPO oraz Fundacji Instytut Outsourcingu. Dodaje, że specjalista księgowy władający językiem klienta w łódzkim centrum Target BPO zarabia ok. 3 – 7 tys. złotych. Na wyższe pensje mogą liczyć osoby, które zarządzają całymi procesami. Menedżer księgowy zarabia tam 7 – 15 tys. złotych.


Specjaliści w cenie


Joanna Kotzian z HRK ocenia, że to centra usług w dużej mierze przyczyniły się do wzrostu płac specjalistów w ostatnich latach. Prowadzone przez BPO duże rekrutacje pracowników ze specyficznymi umiejętnościami zwiększały presję płacową w miastach, gdzie rozwijały się centra usług. Tym bardziej że pojawiali się tam kolejni inwestorzy, którzy konkurowali o specjalistów.


Zdaniem Joanny Kotzian wysokość zarobków w BPO zależy też od języka. Osoby, które poza angielskim znają mało popularny u nas norweski czy węgierski, mogą w niektórych centrach na tym samym stanowisku zarobić o 15 – 20 proc. więcej. – Ale ta znajomość języka musi być naprawdę świetna; nie zawsze wymagania centrum spełniają nawet absolwenci filologii – mówi przedstawicielka HRK. Dodaje, że pracowników z unikalnymi językami BPO szukają w całej Polsce, a czasem i wśród Polaków mieszkających za granicą.


Kuszą ich wyższą płacą, a niekiedy i pakietami relokacyjnymi, które obniżają koszty przeprowadzki. Konkurowanie o pracowników sprawiło, że dziś wiele centrów usług ma też rozbudowane pakiety świadczeń, a najlepszym oferuje dofinansowanie specjalistycznych szkoleń, np. ACCA czy studiów MBA.


– Wraz ze wzrostem stopnia zaawansowania procesów zlecanych firmom outsourcingowym w Polsce można się więc spodziewać wzrostu średniego wynagrodzenia w branży – przewiduje Łukasz Gajewski.


Źródło: http://www.kariera.pl/



dodajdo

Polecamy także:

Pierwsza praca nie w zawodzie

Pierwsza praca nie w zawodzie

W przypadku 40 proc. absolwentów pierwsza praca jest niezgodna z ich wykształceniem czy zawodem
Czytaj więcej...>>

Najczęściej czytane

ostatnie 7 dni

Metody rekrutacji i selekcji kandydatów
04-03-2008 (145)

Motywowanie pozafinansowe
09-02-2006 (127)

The Recruitment Process at Internet Speed
19-04-2002 (113)

Płeć a wynagrodzenia
21-02-2005 (76)

Jak negocjować wynagrodzenie?
10-07-2006 (74)

Być jak James Bond
04-03-2010 (74)

Wróć do spisu artykułów

Zarejestruj swoje CV w naszej bazie!

Zwiększ swoje szanse na zdobycie interesującej pracy. Niech praca znajdzie Ciebie!

 

Wprowadź CV

Edytuj CV

Pracownia kariery

  • Jak napisać profesjonalne CV?
  • Jak skutecznie przejść rekrutacje?

Skorzystaj
z naszych
porad
arr

Oferty na email

Chcesz mieć codziennie dostęp do najciekawszych ofert pracy? Już dziś zamów oferty pracy na swój email!

Zamów

Prześślij znajomemu Prześlij znajomemu Drukuj Do druku